Smartfony niszczą kręgosłup

16 grudnia 2016
badania

27 kg to mniej więcej tyle co sześć siatek z zakupami albo ośmiolatek. To także ciężar jaki odpowiada sile wywieranej na głowę dorosłego człowieka, gdy ten patrzy na telefon. Najnowsze badania opublikował Surgical Technology International.

Kenneth Hansraj, chirurg kręgosłupa z Nowego Jorku, uzyskał takie wyniki przy pomocy komputerowego modelu ludzkiego kręgosłupa. Przeciętna głowa dorosłego człowieka waży 5 kg. Przechylając głowę do smartfona siła z jaką nasza głowa ciąży na kręgosłup jest identyczna, jak gdyby głowa ważyła już 27 kg!

Według ostatnich badań Nielsena, zachodnie społeczeństwa spędzają nawet godzinę każdego dnia korzystając ze smartfona. Zwróćmy uwagę na kąt pod jakim patrzymy na telefon, inaczej łatwo możemy doprowadzić do przeciążeń, bólu, przedwczesnego zużycia, degeneracji, a w ostateczności i konieczności operowania kręgosłupa.

Na zachodzie już od lat zwraca się uwagę na plagę tzw. text neck (polskiej nazwy chyba jeszcze nie ma, co już powinno być sygnałem, że za mało się u nas mówi o tym problemie), schorzenie wywołane nadmiernym korzystaniem ze smartfonów i innych mobilnych urządzeń. Nowe dane z pewnością świetnie obrazują skalę problemu.

Nowoczesne technologie, z jakich korzystamy w domu i w pracy mają wpływ nie tylko na nasz wzrok czy układ nerwowy. Mogą też spowodować, że w przeciągu kilkunastu lat będziemy podobni do Quasimodo.

Czyżby nadszedł czas na Google Glass?