Hasło „siedzenie to nowe palenie” stało się w ostatnim czasie bardzo popularne. Nic dziwnego, skoro zachodnie społeczeństwa spędzają połowę życia siedząc w aucie, na kanapie, przy biurku.

Spędzając dużo czasu przy komputerze narażamy nasze oczy na ogromne ryzyko. Jeśli jesteśmy czymś pochłonięci, często zapominamy o odpowiednich przerwach.

Nasza przestrzeń do pracy jest bardzo cenna. Zwłaszcza jeśli w wokół siebie nierzadko mamy masę dokumentów

Wraz ze zwiększającą się liczbą zadań wykonywanych przy komputerze wzrasta zapotrzebowanie na przestrzeń na ekranie. Wykorzystujemy większe ekrany, ale też więcej ekranów.

Dla organizmu człowieka od zawsze to światło było wyznacznikiem czasu. Co się jednak dzieje, gdy wieczorem patrzymy na ekran?

Czy szybkie i poprawne pisanie to wszystko co chcemy osiągnąć? Zwykle nie zdajemy sobie sprawy jak duże szkody wyrządzają złe nawyki podczas pisania.

Od dłuższego czasu trwa debata wśród ekspertów od ergonomii nad potrzebą korzystania z podkładek pod mysz z żelową podkładką pod nadgarstek.

To bardzo proste doczekać do południa, przejść kilka kroków do kuchni, sięgnąć do lodówki, wyciągnąć pudełko z jedzeniem i podgrzać je w mikrofalówce lub nawet wrócić z kanapką do biurka.

Poduszka sensomotoryczna powszechnie nazywane poduszką do siedzenia, poduszką ortopedyczną, poduszką z kolcami czy nawet jeżykiem z kolcami jest popularnym gadżetem w biurach.

poprzednim artykule przedstawiliśmy elementy, na które warto zwrócić uwagę w tradycyjnym fotelu ergonomicznym. Na rynku istnieje wiele alternatywnych rozwiązań, które również zapewniają dobre wsparcie dla kręgosłupa, komfort oraz promują prawidłową postawę. Przyzwyczajenie się do korzystania z takich krzeseł może nieco zabrać, ale z czasem okazują się równie wygodne w użyciu.